Bądź moją książką, którą będę studiował powoli całymi dniami i nocami.Przelecę powoli wszystkie kartki Twoje.Przypomnę sobie na Tobie cały mój alfabet.Będę smakował do wyszukiwania czubkiem języka i palcami wrażliwość kartek.Dotknę wszędzie, dotknę czule każdą literkę smakując ich powoli.Zapłoniesz w końcu, podniecenie spłynie po Tobie koniec ukojenia bezmiar.Będziesz czuć dreszczy dreszcz, który kroplami potu spłynie po plecach.Zagłębię się w Tobie głęboko i poczujesz mój gorący oddech na swoim karku. i szepnę Ci do ucha, że jesteś najpiękniejszą powieścią, którą chcę czytać ...